Granice Muzyki

Utwór muzyczny można opisać za pomocą wielu parametrów. Nadużywanie takich określeń jak te, które będą przedstawione poniżej może bardzo łatwo prowadzić do zaszufladkowania artysty/nazwy gatunku do bardzo konkretnych arbitralnych cech. Celem moich rozważań nie jest zatem próba usystematyzowania definicji gatunków muzycznych, bo te zależą w dużo większej mierze od vibeów. Zdecydowanie też nie mam na celu wartościowanie jakiejkolwiek z niżej wymienionych cech. Ta praca ma na celu przede wszystkim zbadanie granic spektrów by odkryć jakie nowe, być może nie eksplorowane wcześniej formy muzyki kryją się po ich przekroczeniu. W opisywaniu kolejnych spektrów będę używał analogii do spektrum politycznego, zwłaszcza konceptu okna overtona. W tym kontekście będzie on oznaczał przedziały na spektrum, w których mieści się większość współczesnej muzyki. Przy wyznaczaniu nowych spektrów starałem się zwrócić uwagę na to, żeby każde spektrum było niezależne od pozostałych, to znaczy czy jest możliwe stworzenie piosenki która różni sie tylko pozycją na jednym spektrum. Nie jest to w pełni możliwe, lecz starałem się by zmierzenie parametrów których będe opisywał było w jak najmniejszym stopniu uwarunkowane kulturowo. Moje pomysły na muzykę wykraczającą poza konwencje spektrum z pewnością nie wyczerpują wszystkich możliwości, zachęcam do dalszej pracy, skontaktuj sie ze mną jeśli wymyślisz coś dobrego.

Spektrum Pierwsze - Tempo

Prawdopodobnie najłatwiejszy do zmierzenia parametr utworu. Najwolniejsze utwory w oknie overtona mają około 50BPM. Środek to przedział 100-130BPM. Najszybsze konwencjonalne utwory osiągają około 200BPM. Dosyć proste do wyobrażenia jest skomponowanie muzyki wykraczającej okno z obu stron. Utwory wolniejsze niż okolo 50BPM mają tak duży dystans między pulsami, że człowiek nie jest w stanie wyczuć go jako regularny rytm. Natomiast puls szybszy niż około 200BPM zaczyna być tak szybki, że pojedyncze uderzenia przestają być rozróżnialne. Istnieją utwory działające w obu tych ekstremach, Adam Neely nagrał o nich bardzo dobre filmy: [1] [2]. Dodatkowo istnieje już muzyka nie należąca do tego binarnego spektrum - dobrym przykładem jest ambient, który nie posiada tempa. Muzyka arytmiczna i natychmiastowa również może być uznana jako położenie poza spektrum. (Patrz: spektrum złożoności rytmicznej).

Spektrum Drugie - Złożoność Rytmiczna

Ten parametr jest mniej obiektywny niż tempo i uwarunkowany kulturowo - niektóre rytmy są bardzo powszechne w jednej kulturze, a obce w innych. Mimo tego możliwa jest próba obiektywnego określenia złożoności rytmicznej utworu. Nie jest to jednak cel mojej pracy. Ogólnie można określić że jedna krawędź okna overtona to prosta rytmika w powszechnych metrum akcentująca główny puls, a druga to użycie polirytmów, złożonych metrum, synkop i innych technik. Ważniejsze dla mnie jest zbadanie granic tego spektrum. Najprostsze możliwe rytmy to monotonny puls, w stylu minimal techno. Po drugiej stronie spektrum są absurdalnie skomplikowane rytmy, eksplorowane dosyć często współcześnie w gatunkach takich jak breakcore, czy fusion. Poza spektrum jest między innymi wcześniej wspomniany ambient (brak rytmu). Można wyobrazić sobie również inną arytmiczną muzykę, z pulsami które nie są zorganizowane w żaden sposób, na przykład przy użyciu losowości generowanej przez komputer. Wymyśliłem określenie “muzyka natychmiastowa”, opisuje utwory składające się z pojedynczego wydarzenia. Ponieważ rytm jest definiowany jako relacje między wydarzeniami, taka muzyka nie posiada rytmu ani tempa. (przykłady w [3]) Muzyka natychmiastowa jest bardzo interesującym narzędziem do eksperymentowania z różnymi aspektami muzyki mimo swojej pozornej prostoty. Mistrzem muzyki natychmiastowej jest Bill Wurtz.

Spektrum Trzecie - Struktura

Ten parametr jest moim zdaniem możliwy do określenia dla utworu w dosyć jednoznaczny sposób. Struktura to sposób aranżacji różnych tematów i motywów w utworze. Po jednej stronie spektrum znajdziemy proste struktury zwrotka-refren (ABAB…), natomiast po drugiej, progresywną strukturę powszechną w prog-rocku i jego pochodnych, bez konkretnego powtarzającego się refrenu. Konwencjonalne centrum we współczesnej muzyce to klasyczna struktura ABABCBB. Skrajnie proste strukturalnie utwory mają tylko jeden motyw, powtarzany w kółko bez większych wariacji (AAA…) a skrajnie progresywne nie powtarzają żadnego elementu. Aby wyjść poza spektrum musimy pomyśleć lekko abstrakcyjnie. Wcześniej wspomniana muzyka natychmiastowa spełnia zarówno definicję skrajnej prostoty (tylko jeden motyw) i technicznie rzecz biorąc skrajnej progresywności (nic sie nie powtarza). Inne pomysły na “post-strukturalizm” w muzyce to niekończący się utwór muzyczny (na przykład stale generowana losowość) czy hipotetyczny koncept muzyki bez początku, jest to moim zdaniem bardzo ciekawy obszar do eksploracji.

Spektrum Czwarte - Autentyczność

W tym przypadku przez autentyczność rozumiem to, czy w utworze zastosowane są dzwięki uzyskane na skutek syntezy, procesowania sygnału (np efekty modulacyjne) i inne nie dające się wytworzyć w sposób akustyczny. Na jednej stronie spektrum znajdziemy nieprzetworzony wokal i akustyczne instrumenty, a na drugiej muzykę elektroniczną. Pojęcie centrum w przypadku tego spektrum jest bardzo zależne od kultury i w ciagu ostatnich dekad przesunęło się w znaczący sposób w strone reprezentowaną przez muzykę elektroniczną. Dzisiaj w centrum, przynajmniej w zachodniej muzyce “rozrykwowej” znajdziemy znormalizowane sztuczne dzwięki, takie jak gitara elektryczna, popularne syntezatory, efekty wokalne. Skrajnie po stronie naturalnych dzwięków jest dzwięk ludzkiej mowy czy dzwięki otoczenia na przykład lasu. Przeciwną skrajność reprezentuje muzyka składajaca się w przeważającej części ze sztucznie uzyskanych szumów i dzwięków, nie spełniających ról konwencjonalnych instrumentów. Poza spektrum możemy wyobrazić sobie na przykład dzwięki natury nie pochodzące z ziemi.

Spektrum Piąte - Intensywność

Prawdopodobnie najmniej obiektywny parametr. Na jednej stronie spektrum usłyszymy delikatny głos i czyste brzmienia, a na drugiej - ciężkie przestery, agresywne techniki wokalne i szum. Konwencjonalne centrum we współczesnej muzyce zachodu to naturalnie przesterowana gitara elektryczna i mocne głosy rockowe. Skrajnie delikatna muzyka nie posiada żadnych wyraźnych ataków, na przykład ambient a skrajnie intensywna muzyka składa się praktycznie wyłącznie z agresywnego szumu. Poza spektrum możemy wyobrażać sobie różne eksperymentalne połączenia obu tych skrajności, na przykład bardzo głośne granie dzwięków uważanych za delikatne w zaskakująych momentach.

Muzyką która wykracza poza wszystkie 5 spektrum na raz, jest całkowita cisza.


Powrót do tekstów