miałem do tej pory styczność z:
Najbardziej używany język, czuje się w nim dosyć pewnie. Podoba mi sie jego składnia i to, że prawie każdą linijke kodu mogę przypisać do konkretnych operacji procesora. Podczas pisania luźno inspiruje się paradygmatem programowania funkcyjnego bo bardzo podoba mi sie koncept malutkich testowalnych funkcji. Przez studia zrobiłem sobie nawyk używania notacji węgierskiej i lowkey mi sie to podoba mimo że wiem że jest to średnia praktyka.
Przez znajomość C potrafie sie nim posługiwać i bardzo doceniam std::vector i template'y, ale nie lubie obiektówki więc bardziej zaawansowane feature'y niezbyt mnie obchodzą. Klasy ze swoimi metodami są jeszcze ok ale gdy pojawia sie dziedziczenie to robi sie silly. Może to hot take ale ma bardzo ładny syntax. Widziałem że ktoś nazwał język polski c++sem języków naturalnych i to jest bardzo real.
Moje wprowadzenie do programowania i wsm dobry wybór bo dzięki temu mogłem zacząć od nauki algorytmicznego myślenia bez potrzeby zagłębiania sie w niskopoziomowe rzeczy. W nim napisałem mature ale od tego czasu używam sporadycznie gdy potrzebuje matplotlib. Tęsknie bardzo za pointerami i przez ich brak za każdym razem musze sprawdzić czy przekazuje rzecz by value czy by reference. Za to konstruktory klas eleganckie.
Używam tylko do paru rzeczy na tej stronie i nie wstydze sie tego vibecodować. Brzydkie to i nielogiczne.
Kupiłem arduino jak poszedłem na studia. Pierwsze pisanie embedded C, nauczyłem sie sporo dzięki temu.
Pierwsze poważne programowanie na studiach, zasadniczo do momentu do którego doszliśmy (obsługa timerow i przerwań) taki sam jak arduino.
Kupiłem sobie daisyseed i zamiast używać jego gotowej biblioteki c++ postanowiłem nauczyć sie programować jego procesor od zera. Jest to spory skok w porównaniu z arduino ale to jest mój main projekt na te wakacje.
Z pozoru useless zapychacz na studiach pisać tekstowe symulacje ale można łatwo stać sie mega szybki za pomocą tego. Zainspirowało mnie to do napisania własnego text based symulatora obwodów w C. Ma różne quirki ale ogólnie bardzo straightforward.
Zrobiłem w nich tą strone. Działa. Póki nie trzeba js jest to dosyć przyjemne do pisania ale web dev ogólnie to ściek.
umiem coś tam z używania linux na codzień, na pewno lepsze niż cokolwiek robi windows.
jest git.
niedawne odkrycie ale jest zaskakująco elegant. używam do kompilowania C projektów.
niby trzeba było umieć na mature ale #tbh wystarczy microsoft access i nie trzeba larpować tego.
powrót do poprzedniej strony