instrumenty

Najważniejszym i ulubionym instrumentem jest bas Yamaha TRBX-304 w Candy Apple Red. Jest to instrument przepiękny i bardzo solidnie zbudowany, lepiej niż wiele dużo droższych gitar jakie widziałem. Przeżył ze mną bardzo dużo i dalej działa bez zarzutu. Mam na nim struny D'Addario Flatwound, lubie uczucie grania na nich i to, że nie trzeba ich wymieniać w zasadzie nigdy

Main gitara to Fender Jazzmaster sygnatura Troy Van Leeuwen w ślicznym kolorze 'Oxblood'

Posiadam też dalej moją pierwszą gitare czyli Squier Telecaster Deluxe czarny

Gitary lub bas są wpięte do następującego pedalboardu:

Sygnał wchodzi do bramki szumów Boss NS-2. Wyjście pętli idzie do Harley Benton Custom Line Dual Loop Switch. Jest to tanie urządzenie do rozdzielania sygnału na 2 równoległe tory. Przez harley benton taniość te sygnały nie są do końca niezależne od siebie co prowadzi do nieprzewidywalnych, chaotycznych brzmień gdy używa sie obu pętli na raz, ale oba pętle są naraz tylko gdy jest grane coś dziwnego i chaotycznego więc jest ok. Dzięki zastosowaniu tego dual loopa, moge klikając tylko na niego przechodzić między brzmieniami "clean" (czyli nic), "clean 2" (czyli chorus), "gain" (gain stage) i chaotyczne połączenie chorusa i gainu

W pierwszej pętli jest tylko Electro Harmonix Small Clone, w starej, dużej wersji. Jest to klasyczny chorus bez wydziwiania z bardzo minimalnymi kontrolkami

W drugiej pętli jest najpierw Electro Harmonix Pitch Fork, przydatny do whammy type brzmień (byłby w tym lepszy gdybym posiadał jeszcze pedał eksresji ale nie jest to aż takie ważne), oraz do royal blood type brzmień, w zależności od ustawienia. Następnie idzie do Boss SD-1 i Electro Harmonix Nano Bass Big Muff. Zwykle używam ich razem, sam big muff brzmi dobrze, ale gdy jest wcześniej dopalony przez delikatny overdrive osiąga swój prawdziwy potencjał. Czasem używam też samego SD-1 do bardziej vintage brzmień

Sygnał z obu pętli wychodzi przez wyjścia dual loopa z powrotem do NS-2, kończąc pętle. Następnie idzie do reverbu Walrus Audio Fathom. Posiada on całkiem rozbudowane możliwości modulacyjne ale najbardziej lubie w nim klasyczny plate.

Ostatnim efektem w torze jest Mooer Prime P1. Przenośny multiefekt, który w razie podróży/próby na którą nie chce mi sie targać reszty potrafi działać samodzielnie, w dodatku na baterie. Ma całkiem znośne wersje wszystkich podstawowych efektów. W połączeniu z pedalboardem służy do: delay'ów i innych efektów których nie mam i symulacji wzmacniaczy. Jest też stroikiem i looperem (z zewnętrznym kontrolerem). Łączy sie z bluetooth z telefonem dzięki czemu moge łatwo puścić sobie podkład

W konfiguracji domowej sygnał z P1 idzie do interfejsu Universal Audio Volt, do którego podłączone są słuchawki i komputer. Dzięki temu rozwiązaniu rozpoczęcie grania, pomimo tak złożonego setupu jest możliwie proste: wystarczy włączyć liste zasilającą pedalboard, włączyć P1, podłączyć kabel do gitary i założyć słuchawki (DT 770). Teraz moge już grać z muzyką z komputera, lub nagrywać siebie do FL Studio (więcej w sekcji oprogramowanie)

Z powodu bycia dobrym sąsiadem, mój wzmacniacz Fender Rumble 25 nie jest używany w mieszkaniu. Biore go ze sobą na próby. Brzmienie piecy i tak biorę z P1 i FL studio więc Rumble jest tylko dobrym clean głośnikiem, niepotrzebnym gdy gram na słuchawkach

Pedalboard jest zasilany dwoma zasilaczami Harley Benton Powerplant. Są modularne, więc możnaby je połączyć ze sobą ale aktualnie do listwy idą dwa kable, plus ewentualnie zwykła ładowarka usb do P1. W scenariuszu próbowo-koncertowym dodatkowo potrzebuje jeszcze jednego kabla do pieca, zatem używam potencjalnie nawet 4 gniadzek, dlatego zawsze woże ze sobą swoją listwe

Gram tylko na piórkach Jazz III bo są najlepsze. Dodatkowo mam szklany slide i Ebow

Pierwszym instrumentem na jakim grałem było Casio CTK-7200, dalej posiadam ale jest już raczej retired, dawno temu wykroczyłem umiejętnościami pianistycznymi poza jego możliwości. Dlatego mam Casio PX-S6000

Posiadam syntezator Arturia Minifreak Stellar Edition oraz mini automat perkusyjny PO-32 Tonic

powrót do poprzedniej strony